Dreamlords Resurrection
on lut.21, 2011, under Strategiczne

Gry MMO to bodajże jeden z najszybciej rozwijających się gatunków w świecie cybernetycznej rozrywki. Światy, które przychodzi nam przemierzać są rozbudowane, fabuła wciągająca, a przyjemność z grania nie do opisania. Poza znanymi i popularnymi tytułami, takimi jak World of Warcraft czy Eve Online od czasu do czasu pojawiają się mniej rozpoznawalne, a równie dobre produkcje. Jedną z nich jest Dreamlords Resurrection.
Za produkcję, trzeciej już odsłony serii MMORTS odpowiada szwedzkie studio Lockpick Entertainment. Ogólnie rzecz biorąc produkcja ta łączy w sobie elementy MMO z tymi, charakterystycznymi dla strategii. W Dreamlords Resurrection wcielamy się w rolę tytułowego Dreamlorda by pod jego postacią prowadzić armie, bronić ludności, wytaczać działa, w skrócie bawić się w wojnę.
Biorąc pod uwagę, że jest to trzecia część gry, możemy spodziewać się o wiele ładniejszej grafiki i znaczącego rozwinięcia elementów z poprzednich odsłon. Dreamlords Resurrection jest produkcją niszową, jednak warto się z nią zapoznać gdyż oferuje wiele rozwiązań niespotykanych w innych grach sieciowych.
Deluxe Ski Jumping 4
on lut.07, 2011, under Sportowa

Każdy z Was zapewne kojarzy nazwisko Jussi Koskela, od dziesięciu lat nieprzerwanie kojarzone z niezwykle grywalną serią Deluxe Ski Jumping. Skandynaw nie osiadł na laurach i pracuje obecnie nad czwartą częścią najpopularniejszego symulatora skoków narciarskich.
Póki co w sieci krąży wersja beta Deluxe Ski Jumping 4, w której możemy między innymi poskakać podczas treningu i nieco pogrzebać w opcjach gry. Jeśli chcemy, możemy za 14 Euro wykupić pełen dostęp do reszty, coś w stylu niepisanego pre-release. Póki co trening jednak w zupełności wystarczy gdyż nie ma w nim ograniczeń czasowych. Nic tylko skakać.
Pierwsza, zauważalną nowością w Deluxe Ski Jumping 4 jest bez wątpienia pomiar wiatru, czyli coś czego w poprzednich wersjach zabrakło. Poza tym możemy w prosty sposób ustawić porę dnia, w której chcemy skakać oraz poziom zaśnieżenia skoczni, włączając w to różnoraki stany pośrednie.
Na opis pełnej wersji gry Deluxe Ski Jumping 4 trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, ale już wersja beta daje nam do zrozumienia, że Koskela po raz kolejny podbił poprzeczkę w kategorii skoków na PC.
Duke Nukem Forever
on sty.27, 2011, under Akcji

“Hail to The King baby” chciałoby się wykrzyczeć. Duke powraca i wszystko wskazuje na to, że powraca już na dobre gdyż ostatnie informacje naprawdę napawają optymizmem. Duke Nukem Forever to najnowsza część przygód jednego z najbardziej zadziornych i popularnych bohaterów w historii gier komputerowych.
12 lat, dokładnie tyle przyszło nam czekać na kontynuację prawdziwego hitu sprzed lat, w którym to kosmiczny trup ściele się gęsto, a dziewczyny wymachują swoimi…rękami. Znów wrócimy na Ziemię by walczyć z kosmicznym najeźdźcą, który nie wiadomo czemu upatrzył sobie akurat piękne kobiety zamieszkujące naszą planetę. Fabularnie Duke Nukem Forever prezentuje dno, ale też nie o to chodzi i tego typu kiczowatość jest tu jak najbardziej zamierzona.
Dużo uwagi poświęcone zostanie szybkiemu i efektownemu eliminowaniu wrogów, w czym pomoże nam oczywiście rozbudowany arsenał pukawek, jak również duża interakcja z otoczeniem. Ta, jest już zresztą standardem w dzisiejszych produkcjach. Na jednym z trailerów Duke Nukem Forever możemy zauważyć jak Duke…oddaje mocz w publicznej toalecie, co zresztą ma być podobno w pełni kontrolowane przez gracza.
Co tu dużo pisać, warto czekać choćby z samego szacunku dla marki.
Postal 3
on sty.20, 2011, under Akcji

Nie ma to jak połączyć kota z shotgunem. Ci, którzy grali w poprzednią część produkcji, jaką mam zamiar dziś opisać, wiedzą doskonale o co chodzi. Postal Dude powraca w grze o tytule Postal 3 by po raz kolejny siać zamęt w głowach graczy i zgorszenie pośród innych.
W skrócie, fabuła trzeciej części strzelanki produkcji studia o jakże wdzięcznej nazwie Running with scissors, opowiada o dalszych losach tytułowego Postal Dude, czyli obywatela, który jest, delikatnie mówiąc, sfrustrowany systemem. Po zniszczeniu Paradise City, znanego z poprzednich części cyklu, nasz “koleś” przeprowadza się do miasteczka Catharsis. Cóż za urocza nazwa, biorąc pod uwagę akurat ten tytuł. Tutaj znów będziemy mogli wyżywać się na bezbronnych mieszkańcach na kilkadziesiąt, różnych sposobów, ale producenci gry Postal 3 zdecydowali się dać nam również tą, dobrą ścieżkę do wyboru. Możemy bowiem wstąpić do lokalnej policji i walczyć z kryminalistami (co z tego, że kontrowersyjnymi sposobami).
Postal od lat uchodzi za jedną z najbrutalniejszych gier wideo, siejącą ogrom kontrowersji nie tylko w szeregach polityków, ale też różnorakich organizacji. Jak widać, panowie z Running with scissors mają ten problem głęboko, stąd już w marcu po raz trzeci przyjdzie nam się wyżyć w tym cybernetycznym świecie przedstawionym w grze Postal 3. Nowością jest zamiana trybu FPP na TPP, zobaczymy jak wpłynie to na rozgrywkę.
Crysis 2
on sty.18, 2011, under Akcji

W zasadzie już sam tytuł powinien skłonić Was do przeczytania tego wpisu. Crysis 2, czyli kontynuacja shooterowego hitu sprzed lat zbliża się wielkimi krokami. Od pojawienia się części pierwszej, która wywołała na rynku gier spore zamieszanie minęło już wiele miesięcy i przez wielu graczy premiera Crysis 2. Spójrzmy więc czego możemy tym razem spodziewać się po panach z Crytek Studios i czy druga część ma szansę powtórzyć sukces poprzedniczki.
Fabuła jest banalna, nie ma się co oszukiwać. Jako super-żołnierz, ubrany w specjalny nanoskafander staniemy do walki z najeźdźcami z kosmosu, a stawką jest oczywiście nasza planeta. To jednak nie tło fabularne ma być mocną stroną tej produkcji, ale niebywale wręcz piękna oprawa audio-wizualna. Liczne pozytywne opinie graczy oraz recenzje portali piszących o grach dotyczące poprzedniej części chwaliły w głównej mierze ten element. Twórcy w części drugiej ponownie kładą nacisk na ten aspekt gry dzięki temu możemy być spokojni o wrażenia audio-wizualne jakich dostarczy nam Crysis 2. Akcja rozgrywa się trzy lata po wydarzeniach z pierwszej części, a dzięki obcym nasza kochana, zielona planeta zamieniła się w jedno wielkie pole bitewne. Miasta takie jak Londyn czy Tokio z metropolii stały się prawdziwym pobojowiskiem, w które wrzucony zostanie gracz.
Pomimo słabego backgrondu fabularnego, tym razem położono większy nacisk właśnie na fabułę. Będziemy więc oglądać więcej cut-scenek, słuchać i uczestniczyć w wielu rozmowach, a nawet odsłuchiwać porzucone gdzieniegdzie nagrania audio. Wszystko to ma sprawić, że wczujemy się bardziej w wydarzenia, w których cybernetycznie uczestniczymy. Crysis zawsze odróżniał się od innych gier FPP tym, że dawał graczom dużą swobodę i ten element zostanie zachowany w sequelu.
Charakterystyczną z pierwszej części i niezwykle przyciągającą oko dżunglę zamienimy na miasto będące w stanie wojny, a szerokie przestrzenie na wąskie uliczki, co ma wpłynąć na dynamikę rozgrywki. Również nanoskafander uległ znaczącym modyfikacjom. W grze Crysis 2 jego statystyki określać będą dwa podstawowe tryby: Stealh i Strengh, które możemy wzbogacić o dwa kolejne. Dodatkowo skafander w trakcie gry może być rozbudowywany.
Silnik odpowiadający za, mówiąc bez kozery, cudowną grafikę to Cry Engine 3 i trzeba przyznać, że dosłownie zapiera dech w piersiach, będąc jednocześnie napisany bardzo elastycznie, toteż odpalimy grę na nieco gorszym sprzęcie. Dzięki temu właściwie znika największa wada podkreślana przez opinie i recenzje osób grających w pierwszą część jaką bez wątpienia były niezwykle duże wymagania sprzętowe. Sprawiało to, że do uruchomienia gry potrzebny był niezwykle wydajny komputer. Tym razem problem ten nie powinien wystąpić. Co tu dużo mówić. Premiera Crysis 2 w marcu i myślę, że warto na nią czekać.
Tomb Raider
on sty.17, 2011, under Akcji

Najsłynniejsze piersi w grach komputerowych powracają. Przed Wami gra Tomb Raider czyli najnowsza odsłona znanego cyklu z seksowną panią archeolog w roli głównej.
Nie wiem czy jest jakikolwiek sens opisywać kim jest Lara Croft, gdyż dla każdego, szanującego się gracza jest to wiedza absolutnie obowiązkowa. Warto natomiast przypomnieć, że poprzednie części cyklu tj. Anniversary, Legend i Underword były, delikatnie mówiąc słabiutkie w porównaniu do emocji, jakie dostarczały nam pierwsze odsłony serii. Za najnowszy Tomb Raider znów odpowiada studio Crystal Dynamics.
Akcja gry przenosi nas do czasów, w których Lara nie była jeszcze światowej sławy archeologiem, a jedynie młodą dziewczyną, która przeżywa katastrofę statku i ląduje na, niekoniecznie przyjacielsko nastawionej wyspie. Tam, musi walczyć o przetrwanie. Ciekawostką jest zapowiadana mechanika rozgrywki, którą zaoferuje nam nowy Tomb Raider, która ma pozwolić graczom na wykonywanie takich akrobacji, jakie tylko przyjdą im do głowy. Interesująca zapowiedź, zobaczymy co z tego wyjdzie po premierze tytułu. Do rąk znów dostaniemy przeróżnej maści broń, której listy nie ma sensu wymieniać gdyż zajęła by nam cały wpis.
Najnowszy Tomb Raider zapowiada się bez wątpienia ciekawie, a gdy spojrzymy na dobre screeny, nasze oczekiwanie znacząco wzrośnie. Autorzy zapowiedzieli, że świat gry będzie niezwykle otwarty i interaktywny co będzie wręcz zachęcać by go eksplorować i odkrywać tajemnice jakie skrywa. Jeśli poziom graficzny prezentowany przez nowy Tomb Raider zostanie utrzymany, to ta gra będzie pozycją niezwykle grywalną i ładną.
Bulletstorm
on sty.13, 2011, under Akcji

Dzisiaj będzie efektownie, nie tylko wizualnie, ale również gameplayowo. Bulletstorm, bo o nim mowa to efektowny FPS, w którym grzebali również nasi rodzimi producenci, konkretniej People Can Fly, znane między innymi z całkiem dobrego shootera o nazwie Painkiller gracze, którzy mieli do czynienia z tym tytułem studia wyrażali w zdecydowanej większości pozytywnie na jego temat. Wszelkie pojawiające się recenzje również dość wysoko oceniały tą grę. Pozwalało to sądzić, że gdy już tytuł ukaże się na rynku to dotyczące gry Bulletstorm opinie będą równie pochlebne. Należy przyznać że twórcy ze studia People Can Fly nie zawiedli pokładanych w nich oczekiwań i udało się im się stworzyć grę, która z jednej strony jest klasycznym shooterem a z drugiej wprowadza wiele nowatorskich elementów.
Bulletstorm przenosi nas do XXVI wieku na planetę Stygia, będącą kiedyś nieźle prosperującą kolonią. Dziś jest miejscem żerowania dzikich, zmutowanych zwierząt, roślin i ludzi, żyjących w prymitywnych, plemiennych strukturach. Wcielamy się w postać Graysona Hunta, dawniej członka elitarnego oddziału komandosów, dziś wroga publicznego numer jeden, który chce wyrównać rachunki z dawnym pracodawcą. Brzmi to więc nieco banalnie, ale też nie fabuła jest tu najmocniejszą stroną. Gra przyciąga efektownością i to rozumianą w naprawdę szeroki sposób. Jako Grayson możemy zasadzić przeciwnikowi potężnego kopniaka, wykonać efektowny ślizg czy po prostu użyć jednej z dostępnych w grze broni. Ciekawym elementem jest energetyczny bat, którym możemy siać niezłe zamieszanie w szeregach wroga i to na kilka sposobów.
Największą zabawę daje nam jednak system punktowania tak zwanych “skillshotów”. Za normalne wykończenie wroga dostajemy 10 punktów, jeśli jednak trafimy go w głowę, to na naszym koncie znajdzie się aż 50. Gdy wykorzystamy do tego wspomniany wyżej bat, lub kopniaki i połączymy wszystko w swojego rodzaju krwiste combo, zapunktujemy po raz kolejny. Zebrane punkty możemy wydawać na ulepszenie broni czy pancerza. W skrócie, dużo akcji, świetna grafika na silniku Unreal Engine 3.0, pół-polska produkcja i masa naprawdę dobrej zabawy. Zarówno recenzje Bulletstorm jak i wszelkie opinie związane z tym tytułem są niezwykle pozytywne co też powinno być istotnym argumentem przemawiającym za tą grą.
XCOM
on sty.12, 2011, under Akcji

Któż z nas nie pamięta gierki o tytule UFO: Enemy Unknown ? Zarówno opinie jak i recenzje chwaliły wiele rozwiązań zastosowanych w tej grze oraz jest unikatowy klimat, który sprawiał, że potrafiła wciągnąć na długie godziny. Pasjonujące potyczki z hordami wrogo nastawionych kosmitów były wówczas kamieniem milowym w gatunku strategii turowych, a cała seria, nazwana później X-COM stała się jednymi z najbardziej pamiętnych tytułów nie tylko dla fanów strategii. Po wielu latach, wydawać by się mogło, zapomnienia tytuł XCOM znów zagości na naszych półkach, tym razem jako shooter FPS.
Na początek wspomnę jedynie, że za produkcję odpowiada australijski oddział 2k Games zwany Marin, który wcześniej zajmował się takimi tytułami, jak chociażby Bioshock na PC. Możemy więc spodziewać się dopracowanej i wciągającej gry. Jej akcja ma miejsce w latach 50. ubiegłego wieku, oczywiście w Stanach Zjednoczonych, jakby obcy nie mogli wybrać innego kraju na inwazję. Wcielamy się w rolę specjalnego agenta z tytułowego zespołu XCOM, który ma za zadanie wpakować kulkę między oczy każdemu nowo napotkanemu kosmicie. Tak w ramach międzyplanetarnej przyjaźni.
XCOM oferuje graczom ciekawy mechanizm. Gdy pozostajemy dłużej w jednym miejscu, mamy większe szanse na zebranie ważniejszych próbek, co w efekcie wpłynie na znaczący rozwój naukowy, a ten zaś na poznanie i rekonesans najeźdźców. Z drugiej strony jeśli włóczymy się po lokacji zbyt długo ściągniemy na siebie dosłownie hordy, coraz to groźniejszych przeciwników. Jedynie od gracza zależy czy będzie działał szybko czy nie.
Gra została stworzona na silniku Unreal Engine 3 i trzeba przyznać, że na screenach prezentuje się całkiem przyjemnie. Grafika została specjalnie nieco zmodyfikowana by robić wrażenie kiczowatej, co ma na celu skojarzenie z plakatami propagandowymi z tamtych czasów.
Jak na mój gust jest to produkt warty zachodu a opinie i recenzje XCOM tylko to potwierdzają.
The Crucible
on sty.11, 2011, under Akcji

Unreal Tournament to gra, której przedstawiać nie trzeba, opinie i recenzje, których pełno jest w sieci skutecznie pozwalają wyrobić sobie zdanie na temat tego tytułu nawet osobom, które nie miały jeszcze okazji w nią zagrać. Dzisiaj przygotowaliśmy coś ekstra, mod do tej jednej z najbardziej rozpoznawalnych gier FPP. W The Crucible gramy jako anioł lub demon i walczymy o dusze śmiertelników. Brzmi to nawet ciekawie, jeśli przypomnimy sobie jak wyglądała podstawowa rozgrywka w UT.
Całość stworzyła znana z innych, dobrych modyfikacji grupa RuneStorm, więc o jakość produktu możemy być spokojni. Warto zauważyć (choć pierwszy akapit już co nieco na ten temat mówi), że The Crucible to modyfikacja zmieniająca całą grę, od świata zaczynając, na broniach kończąc. Akcja toczy się na granicy zaświatów, a gracz będzie musiał opowiedzieć się po jednej ze stron. Jeśli więc ktoś lubi multiplayerowe potyczki FPP powinien zainteresować się tą produkcją, zapowiada się bowiem bardzo ciekawie. Pozostaje czekać tylko aż pojawią się pierwsze opinie i recenzje The Crucible. Jeśli mod ten będzie tak dobry jak się zapowiada to z pewnością będą one pozytywne.
Dead Space 2
on sty.10, 2011, under Akcji

Krew, flaki i kosmos po raz kolejny. W skrócie Dead Space 2 czyli sequel do, uznawanego przez wielu za najlepszy survival horror, tytułu z 2008 roku. Pojawiające się w dużych ilościach recenzje oraz opinie graczy podkreślały liczne zalety tego tytułu takie jak niepowtarzalny klimat ale zwracały też uwagę na pewne wady związane głównie z nieco niedopracowanym sterowaniem. W Dead Space 2 po raz kolejny wcielimy się w postać, chyba najbardziej znanego inżyniera kosmicznego, Izaac’a Clark’a, który, jak to ma w zwyczaju znów wpakuje się w miejsce pełne zmutowanych i krwiożerczych stworów, zwanych Necromorphami.
Tym razem nie będzie to jednak statek widmo, dryfujący w odległej przestrzeni kosmicznej, ale Tytan, jeden z księżyców Saturna oraz położone tam, górnicze miasto. Oczywiście nie muszę dodawać, że zostało ono wybite w pień, a jego mieszkańcy zamienieni w potwory, z którymi główny gracz musi teraz walczyć. Sterując Izaack’iem przemierzymy niemal wszystkie dzielnice miasta, od slumsów zaczynając, na dopieszczonych biurach członków rządu kończąc. Wszystko prezentuje się w imponujący sposób, z wyraźną dbałością o każdy wręcz szczegół. Tak, Dead Space 2 potrafi nie tylko przerazić, ale również zauroczyć swoim pięknem.
Poza standardową rozgrywką znaną z pierwszej części, twórcy zdecydowali się dodać w sequelu kilka elementów, które na pewno przypadną do gustu nie tylko fanom serii. Rozgrywka ma być bardziej dynamiczna, również bestiariusz został znacząco rozwinięty. Poprawiono również niewielkie błędy ze sterowaniem, które pojawiły się w pierwszym Dead Space. Nie musimy się również martwić o bronie, które wykorzystywać będziemy do eksterminacji atakujących zewsząd przeciwników. Dostępny arsenał uzbrojenia jest niezwykle rozbudowany i sprawia, że atakujących nas przeciwników możemy eliminować na naprawdę wiele sposobów wykorzystując bronie, które znajdziemy w czasie rozgrywki. Prawdziwą nowością jest jednak tryb multiplayer, w którym możemy wcielić się zarówno w rolę komandosa, jak i Necromorpha. Zarówno opinie jak i recenzje Dead Space 2 będą w większości pozytywne. Przyglądając się tej grze tak naprawdę nie do czego się przyczepić.